Paweł Wyrzykowski
Komitet Wyborczy Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke
Lista nr: 7 pozycja: 3
Okręg Wyborczy nr 5, województwo mazowieckie
Dziękuję za maila i fachowe przybliżenie tematu, na którym szczerze mówiąc mało się znam. Niestety, nawet moja babcia wyprzedza mnie, jeśli chodzi o doświadczenie z podróżowaniu samolotem.
W oparciu o moje ogólne podejście do UE, ustosunkuję się do wymienionych kwestii:
1. Fundusze unijne powinny być wykorzystane na rozwój nie tylko lotnisk komunikacyjnych, ale również na rozwój małych lotnisk i lądowisk.
Zgadzam się. Jeśli już w grę wchodzi redystrybucja, to lepiej dywersyfikować i wzmagać konkurencyjność, niż skupiać się tylko na “tych dużych”.
2. Przepisy unijne i krajowe oraz władze lokalne powinny chronić istniejące już małe lotniska i lądowiska przed likwidacją, oraz powinny chronić obszary wokoło terenów lotniczych przed budową przeszkód.
Zgadzam się. O likwidacji danego lotniska lub lądowiska powinien w pełni decydować jego właściciel. Władza unijna, państwowa lub samorządowa nie powinna mieć prawa w ingerowanie we własność prywatną. Samorządy i państwa powinny same móc decydować o tym, czy lotniska i lądowiska należące (nie tylko przez nie zarządzane) do nich będą istnieć.
3. Tworzenie nowych małych lotnisk i lądowisk powinno podlegać uproszczonym procedurom budowlanym, podobnym do procedur przy powstawaniu infrastruktury telekomunikacyjnej.
Zgadzam się. Dokładnie tak, podobnie jak i wszelkie inne nieruchomości. Kiedyś budowano i ekonomicznie i ładnie, do dziś zachwycamy się starymi budynkami – a wątpliwej jakości budynki w Nowej Hucie zatwierdzały organy urzędnicze.
4. Licencje lotnicze krajów trzecich (a szczególnie z USA) powinny być na zasadzie wzajemności honorowane w całej Unii Europejskiej.
Zgadzam się. Prywatnie licencje bym w ogóle zniósł, ale każdy krok w kierunku ułatwiania i upowszechniania latania jest krokiem w dobrą stronę.
5. Paliwo wykorzystywane przez lotnictwo ogólne do wszystkich lotów powinno być identycznie jak paliwo dla lotnictwa komunikacyjnego zwolnione z ceł, podatku akcyzowego i podatku VAT – przyczyni się to do rozwoju całego lotnictwa i rozwoju wielu przedsiębiorstw unijnych.
Zgadzam się. Każde paliwo powinno być zwolnione z akcyzy i ceł, natomiast z VATem byłbym ostrożniejszy, choć obniżyłbym ten podatek do liniowego 15% (jednocześnie zniesiony byłby podatek dochodowy, a skądś pieniądze trzeba mieć).
6. Opłaty dodatkowe związane z lądowaniem statków powietrznych o masie do 5700 kg powinny zostać zniesione, lub ograniczone do kosztu samego lądowania.
Zgadzam się. Opłaty dodatkowe powinny regulować same lotniska, a jeśli takowe są narzucane odgórnie (nie wiem) to trzeba je znieść i wyliczać same koszty eksploatacji lądowiska przez cięższą maszynę.
7. Unijna polityka względem lotnictwa ogólnego w ostatnich latach to pasmo sukcesów?
Nie zauważyłem żadnych sukcesów, ale też nie śledzę szczególnie tej części działalności unijnej polityki.
8. Czy EASA nie za bardzo ingeruje w krajowe przepisy dotyczące lotnictwa ogólnego?
Wszystkie instytucje ponadnarodowe ingerujące w przepisy krajów członkowskich powinny zostać natychmiast zlikwidowane, zarówno tak ważne organy jak Komisja Europejska, jak i mniejsze jak EASA.
9. Wszelkie loty VFR i loty IFR statków powietrznych o masie do 5700 kg powinny być w ramach Jednolitego Europejskiego Nieba (Single European Sky) dalszym ciągu zwolnione w Europie z opłat trasowych.
Zgadzam się. Miał być wolny przepływ ludzi, towarów etc. więc niech UE się tego trzyma.
10. Polscy parlamentarzyści w PE powinni bronić pozycji polskiego lotnictwa w Europie.
Powinni, przy czym należy zdefiniować co w tym przypadku znaczy “bronić” – w moim przypadku obrona polegałaby na zapobieganiu kolejnym regulacjom płynącym odgórnie z instytucji UE oraz na likwidowaniu dotychczasowych.
11. Parlament Europejski powinien sprzyjać rozwojowi lotnictwa ogólnego, jako części infrastruktury zwiększającej mobilność społeczeństw i możliwość bezpośrednich połączeń na terenie Unii.
Po pierwsze powinien nie przeszkadzać – tam pomoże najwięcej. Większość “pomocy” dokonywanej przez UE generuje tylko nowe problemy.
12. Transport lotniczy, w tym z wykorzystaniem lotnictwa ogólnego, powinien być traktowany jako część ogólnego systemu na równi z transportem kolejowym i drogowym.
Zgoda, osobiście odchodziłbym stopniowo od kolei, która w przypadku Polski jest workiem bez dna i niezależnie od tego, ile pożre pieniędzy, to i tak nie będzie odpowiadać potrzebom ludzi. Jedyna droga to sprawienie, by nie trzeba było dojeżdżać do pracy do innych miast (jak z Siedlec czy Mińska Maz. do Warszawy) i by ludzi było stać na samochody/loty – przez zostawienie im większego % wypracowanych przez nich pieniędzy.
13. Przemysł lotniczy produkujący nawet części i małe samoloty przyczynia się do rozwoju technologicznego polskiej gospodarki.
Zgadzam się. Każda gałąź produkcji przyczynia się do rozwoju gospodarki, a praktyka rozwija doświadczenie i pozwala ulepszać i wynajdować nowe technologie. Nie będzie postępu w tej dziedzinie, jeśli korzystanie z tego sposobu transportu nie będzie masowe.
14. Lotnictwo ogólne w Polsce mogłoby rozwijać się znacznie szybciej gdyby…
UE przestała ingerować w sprawy krajowe i w sprawy prywatnych firm, a aparat państwowy nie uciskał prawnie i fiskalnie ludzi parających się lotnictwem. Smutnym przykładem na to, jak jest obecnie, jest historia z Portem Lotniczym w Gdyni, która posłużyła za wiodący temat spotu Artura Dziambora z Pomorza (kandydata KNP, który ma realną szansę na zostanie europosłem):
Szczerze polecam ludzi z Nowej Prawicy, jeśli mamy dążyć w kierunku wolności. Nie ma lepszego symbolu wolności, do którego można aktywnie odnosić się w PE, niż lecący samolot i uwolnienie prywatnej inicjatywy w tym zakresie. Nie będziemy wygodni dla KE i innych instytucji unijnych, ale jest to cena walki o tych, których zniewalają.
Karta AOPA CREW i AOPA MEMBER CARD zapewni Tobie wiele korzyści.







